AZ 03 – Świder (Spływ Bagiety)

Data: 26 grudnia 2015
Trasa: Wola Karczewska – Józefów
Dystans: 15 km
Uczestnicy: Bagiet, Guli, Rafał, Ewa K, Ciastek, Kropek, Loko, Szparag, Magda, Dzióbek, Trenta, Olga, Orzech, Rurka, Paszka, Żaba, Nina, Szumek, Janek, Olek, Dzik, Piotrek O
Punkty Akcji Zima: 1

RELACJA

Świder w tym roku był chyba zaspany, bo pozwolił nam spokojnie spłynąć i nie połknął nikogo po drodze (co się zdarzyło pierwszy raz i o czym z wielkim żalem piszę).

Bagiet

2016 AZ – 03 Swider (Splyw Bagiety)

Flickr Album Gallery Powered By: Weblizar

AZ 02 – Mienia i Świder

Data: 20 grudnia 2015
Trasa: Duchnów – Józefów
Dystans: 14,42 km
Czas trwania: 4h 30m
Uczestnicy: Ewa, Rafał, Karolinka, Wtopa, Magda, Ciastek, Kropek, Szatan, Staszek, Norski, Konrad, Żaba
Punkty Akcji Zima: 1

RELACJA

Wszystko idzie doskonale.

Jak co roku, mam problem z zakwalifikowaniem grudnia – to jeszcze jesień czy już zima? Spodziewam się choinki, śniegu i reniferów, ale lata doświadczeń pokazują, że sanki można wyciągać dopiero w styczniu. To czemu nie popływać kajakiem, w ramach jesiennej Akcji Zima, klubu kajakowego Habazie?

Okazja trafia się w przedświąteczny weekend, spływ Mienią i Świdrem. Poprzedni dzień kończy przedłużoną klubową Wigilię, ale na szczęcie parę godzin na sen pozostało. Rzeczy pakuję przezornie wieczorem. W niedzielę budzik w telefonie dzwoni o 6:45, wyciągam rękę, trafiam palcem w ekran – błoga cisza. Po chwili dzwoni znowu, na wyświetlaczu pojawia się nazwisko Konrada, oraz godzina… 8:16…!!!!! O 8 mieliśmy spotkać się w klubie i załadować kajaki.

W jakieś 30 sekund wychodzę z domu i wsiadam w samochód. Po drodze mój pośpiech zostaje nagrodzony zasłużonym mandatem karnym na adekwatną kwotę. Wszystko idzie doskonale. Spotykamy się po gorszej stronie Wisły na stacji benzynowej. Nie tylko ja zaspałem.

Rafał nazywa to „parakajakarstwem” – trochę tak wyszło. Na wodę schodzimy o 11:00, a jak wiadomo prawdziwy kajakarz spływ zaczyna najpóźniej o 7:28 ;) . Brzeg stromy, tydzień temu była podobno kabina na starcie, psycha lekko siada. Ha! Ale nie na tyle żeby nie zjechać. Kajak ląduje na wodzie, dziobem do przodu, kokpitem do góry – małe zwycięstwo. Kropek namawia mnie do próbowania haka, w sumie już czas opanować tę trudną sztukę. Dobrze ze nie jest to górska rzeka, bo pewnie już bym sobie barki połamał :)

Przepływamy przez jakieś żeremia, nad zatopionymi kajakami, pomiędzy pustymi flaszkami. Jest kilka miejsc gdzie nurt trochę przyspiesza, a kamienie szurają o dno kajaka. Rozpędzam się żeby z gracją wejść do cofki. Atakuje mnie wystający z dna kołek (znienacka i od tyłu, fatalna sprawa), robię przechył na tę gorszą stronę i pierwszy raz tego dnia spoglądam śmierci w oczodół. Na szczęście (super wyćwiczona na basenie :P ) podpórka ratuje mnie z opresji. Płyniemy dalej, zakręt w prawo, zakręt w lewo, nuda z monotonią, przerywana skakaniem po drzewach. Gdzie ten Świder? Wreszcie wpływamy na szeroką wodę (w porównaniu z Mienią), pchającą nas nieubłaganie w kierunku znanego bystrza pod mostem w Józefowie. Pokonać bystrze można w 3 stylach: w kajaku, obnosząc brzegiem, po kabinie.

Punktów bonusowych Akcji Zima tym razem nie zdobywa nikt, może następnym razem. Bystrze niezmiennie wywołuje uśmiech na twarzy i nakłania do ćwiczenia podpórek :) . Po paru minutach zabawy na nurcie, ruszamy dalej. Po urobieniu kilkuset metrów docieramy do mety. Dobrze zapięty worek Stacha, z suchymi ubraniami na zmianę, zostaje na starcie, na szczęście temperatura odczuwalna to jakieś 25 stopni w cieniu, a Jędza ma zapas suchych ciuchów, więc obywa się bez hipotermii :) . Podsumowując, wszystko idzie doskonale.

2016 AZ – 02 Mienia I Swider

Flickr Album Gallery Powered By: Weblizar

AZ 01 – Wilga

Data: 13 grudnia 2015
Trasa: Rębków – Trzcianka
Dystans: 8,3 km
Czas trwania: 2g:18m
Uczestnicy: Karolinka, Madzia, Ewa K., Edzia, Waldi & Pestka, Ewa S. & Rafał
Punkty Akcji Zima: 6,9
pogoda

RELACJA

Pierwszy w tym sezonie spływ Akcji Zima rozpoczął się i zakończył mocnymi akcentami (ekstra punkty).
Pogoda była paskudna jak należy, chociaż akurat na czas płynięcia przestał padać śnieg z deszczem i jeszcze nie zaczął wiać straszny wiatr.
Takie warunki pozwoliły uczestnikom kontemplować uroki Wilgi – rzeki raczej łatwej, miłej i przyjemnej. Na odcinku jest kilka zwałek (do pokonania bez wychodzenia z kajaków) i 2 progi. Jeden wygląda dziwnie, ale da się pływać. Drugi wygląda normalnie, ale kończy się kołkami – nie należy go pływać. Za tym progiem na prawym brzegu jest ładna plaża – dobre miejsce na postój (Plaża Stoczek Młyn).
Wilga ma potencjał do odkrywania kolejnych odcinków, także w ramach Akcji Lato. Trzeba mieć jednak na uwadze poziom wody – na razie jest ok, ale latem mogą wychodzić mielizny.
Uczestniku Akcji Zima pamiętaj – dobrze zapięty worek z suchymi ubraniami na zmianę to podstawa!

2016 AZ – 01 Wilga

Flickr Album Gallery Powered By: Weblizar