Bystrze na Świdrze – Akcja Zima

DATA: 04 marca 2017 g.8:00

Temperatura odczuwalna: +4 stC

Punkty AZ: 2

Sklad: Żaba, Staszek, Konrad, Karol B, Krzysiek Ch, Darecki, Edzia, Guliwer, Kancik, Mrówa.

Relacja z AZ 08 Bystrze na Świdrze

Ciężko być kajakarzem: weekend zapowiada się w pracy, ale pływać przecież trzeba! Już w poniedziałek ustalamy zatem poranne pływanie bystrza na Świdrze. O godzinie 5:50 w sobotę kolana stęsknione za upchnięciem do kajaka, niedowiosłowane ramiona i ogólnie spragnione przechyłu cielsko, marzy tylko o 5 godzinach spania więcej. Nic to jednak: śniadanko, herbata do termosu i jazda na HOW!

W magazynie ci co mają przebierają się w suchacze, a inni szukają szczęścia w neoprenie. Ruszamy nawet o czasie i stosunkowo szybko jesteśmy nad Świdrem. Konrad narzeka, że za mało tej wody, ale na szczęście odczuwalna chyba jest na minusie, więc punkty do AZ będą. Bystrze tymczasem wygląda zupełnie inaczej niż na kursie i skutecznie przywraca przytłumioną niewyspaniem chęć pływania. Nieładny latem fragment pod mostem zyskał całkiem ładne cofeczki i pływanie po nim na różne sposoby przypomina zabawę na torze. Nawet lepiej bo można natrafić na zamaskowany pod nurtem kamień albo kołek! Po pewnym czasie okazuje się, że jest również miejsce na boofa 🙂

Pływamy sobie na początku dość samotnie, bo tylko w czwórkę. Szybko jednak zjeżdżają się kolejne samochody i na wodzie pojawiają się kolejne znajome twarze. Na jeden kajak wyciągany z wody przypadają dwa dopiero zdejmowane z bagażnika. Czas jednak mija szybko i musimy ze Stachem wracać do Warszawy. Pora na ostatnie spojrzenie na wodę. Ślicznym widokiem jest szara jeszcze przedwiosenna przyroda, urozmaicona migotaniem kręcących się różnokolorowych polietylenowych łupinek.

Równie ślicznym jest zostawiony w klubowym magazynie rower, tyle że trzeba trochę zadrzeć głowę i wysilić wzrok, by odnaleźć go pod sufitem 😀

by KrzysioCh

foto. Konrad

AZ08 2017 – Świder

Flickr Album Gallery Powered By: Weblizar

Comments

comments