AZ12 – Tarczynka

Data: 9.12.2017 (sobota) g.  10:30
Rzeka: Tarczynka-Jeziorka(Prace Duże- Łoś)
Dystans: ok. 5km
Uczestnicy: Tomek N., Grzesio
Ilość kabin: 1 uczciwa (Tomek)
Temperatura odczuwalna: -6,6

Hmmmm
Spotkanie w Łosiu (Tomasz w niedoczasie, więc udało mi się kupić mielernik do mięsa 😛 )
Przepakowaliśmy sprzęt i w drogę.
Auto zostało u znajomych w Pracach Dużych tuż obok miejsca startu.
Tarczynka w tym miejscu wygląda jak kanał ściekowy, na szczęście po przepłynięciu pierwszych kilkuset metrów wpłynęliśmy do lasu. Jak się szybko okazało krótki odcinek rzeki zdawał się nie mieć końca, wszystko za sprawą ogromnej ilości zwałek. Większą cześć odcinka pokonaliśmy nie wychodząc z kajaków, twardo szukając najróżniejszych sposobów na pokonanie licznych przeszkód. Niestety z upływem czasu zdaliśmy sobie sprawę, że jak tak dalej pójdzie to na kolację nie zdążymy. 4km Tarczynki i 1km Jeziorki przepłynęliśmy w jedyne 4:40g.
Jeziorkę spływaliśmy o zmierzchu, a stan wody na niej był na tyle wysoki, że większość zwałek była pod wodą. Malejąca temperatura dała nam się odczuć przy pakowaniu sprzętu na dach i przebieraniu się.
Tarczynka mimo, że rzadko pływalna daje zdrowo w kość, mogę ją śmiało polecić wszystkim szukającym zwałkowych wyzwań.
Autor: Grzesio
Foto: Grzesio
A tu parę fotek…