AZ-07 Bystrze 26.12.18

Data: 26.12.2018 (Środa)
Rzeka: Świder (most kolejowy-Holiday Inn)
Dystans: ok. 2 km
Uczestnicy: Grześ
Ilość kabin: 0
Temperatura odczuwalna: -6,1

Środa, drugi dzień świąt piękna szaruga za oknem, czemu więc nie wyskoczyć na chwilę nad wodę. Miejsce wszystkim dobrze znane i lubiane, o tej porze roku rzadko odwiedzane. W tym roku wody w Świdrze jak na lekarstwo, nawet podczas kursu było jej mniej, trzeba więc korzystać. Mokro, zimno, nie chce się wyjść z auta, w końcu jednak się przemogłem i zszedłem na wodę po wcześniejszej rozgrzewce.

I tak troszkę ćwiczeń na bystrzu, promowania, trawersy, wyjścia na nurt. Nie był bym jednak sobą gdybym choć przez chwilę nie po pobawił się freestylowo, w końcu taki kajak zabrałem. I tak co jakiś czas dmuchając i chuchając w ręce na przemian z ćwiczeniami doczekałem się ekipy, która w tym czasie płynęła z Woli Karczewskiej. Jeszcze parę minut zabawy i pognałem za resztą pod Holidaya, przywitałem się z morsami i z wody 🙂

 

Autor: Grzesio

Zdjęcia: Dorotka, Grzesio

AZ-31 Bystrze

Data: 18.03.2018 (niedziela)
Rzeka: Świder (Most Kolejowy)
Dystans: ok. 1,48 km
Uczestnicy: Grzesio, Tomek O.
Ilość kabin: 0
Temperatura odczuwalna: -17,1

Przyjechaliśmy z Tomkiem, Dorotą oraz Mateuszem aby trochę posprzątać w jednej z bystrzowych cofek.

Dzień był bardzo słoneczny i mroźny.

Po ciężkiej pracy trzeba było sprawdzić czy udało się osiągnąć założony cel.

Poniżej kilka fotek z tego dnia na wodzie na którą zeszliśmy we dwóch z Tomaszem.

 

 

Autor: Grzesio

Galeria:  Grzesio

AZ13 – Bystrze

Data: 16.12.2017 (sobota) g. 12
Rzeka: Świder
Dystans: stacjonarnie
Uczestnicy: Tomek, Grzesio, Dorotka (towarzysko/foto)
Ilość kabin: 0
Temperatura odczuwalna: -2,9

Ruszyliśmy z Mokotowa w okolicach godziny 11. Na miejscu rozładunek, przebierando, rozgrzewka i do wody 🙂 Pływaliśmy około dwóch godzin, Tomek testował Tunę, przy okazji topiąc kamerkę sportową :/ (smuteczek- i sznureczek to podstawa/dla znalazcy czeka nagroda)
Ja zaś męczyłem freestylowego Daggera i kapkę Pyranhę.
Pogoda dopisała, obyło się bez deszczu czy wiatru.
Udane pływanko w dobrze znanym nam miejscu.
Autor: Grzesio
Foto: Dorota
A tu parę fotek…