AZ-30 Jeziorka

Data: 4.02.2018 (niedziela)
Rzeka: Jeziorka (Górki Szymona – Most ul. Dworska Chyliczki)
Dystans: ok. 9,21 km
Uczestnicy:  Ola G., Maciek, Grześ
Ilość kabin: 0
Temperatura odczuwalna: -6,6

 

Jeziorka ech Jeziorka 🙂

Rzeka która w tym roku była chyba najczęstszą pozycją w AZ.

To kolejny spływ tym razem w towarzystwie Olgi i Macieja którzy jeszcze nie mieli okazji jej płynąć.

Zaczęliśmy na Górkach Szymona miejsce dobrze znane i przy okazji z dobrym dojazdem.

Zostawiliśmy sprzęt i Olgę, przebraliśmy się i pojechaliśmy na metę zostawić auto.

Wróciliśmy na start taksówką bo tym razem mieliśmy tylko jeden samochód.

Po chwili przygotowań ruszyliśmy w rejs.

Wysoki stan wody od razu dał się zauważyć a z odwoju, który znajduje się chwilę powyżej miejsca naszego wodowania.

Wypływająca z niego piana wiła się razem z rzeką jeszcze przez długi czas naszego spływu.

Odcinek 9,2km z dwoma przenoskami spłynęliśmy w niespełna dwie godziny.

Mimo słabej pogody dopisywały nam dobre nastroje.

Po dotarciu do celu i przebierankach oraz spakowaniu sprzętu, pozostał nam już tylko powrót do domu i wspólne dzielenie się uwagami na temat spływu.

 

Autor : Grzesio

Galeria : Grzesio

AZ-21 Jeziorka

Data: 21.01.2018 (niedziela) g. 10:00
Rzeka: Jeziorka (Górki Szymona – Chylice)
Dystans: ok. 5 km
Uczestnicy:  Dorota, Grzesio, Tomek N.
Ilość kabin: 0
Temperatura odczuwalna: -7,4

W niedzielny poranek, dla odmiany, obieramy stary sprawdzony kierunek – Jeziorka z Millenium do Górek Szymona. Jest to szybka, wdzięczna trasa w sam raz na testy nowego sprzętu. Przyrzeczne moczary są pięknie zamarznięte. Brzegi rzeki oprószone są śniegiem, a drzewa i szuwary pokryte lodem. Uroku dodaje również brak ludzi. W tych przepięknych okolicznościach przyrody płynie się bardzo przyjemnie. Po drodze mamy okazję podziwiać bażanty oraz inne, przyrzeczne ptactwo – niestety ornitologiem nie jestem, więc nie wymienię dokładnie gatunków. Lód miło skrzeczy poruszany falkami wywoływanymi przez płynące kajaki. Po drodze wymieniamy się wrażeniami z pływania tak różnymi kajakami. Czas szybko płynie i po kilkudziesięciu minutach, dopływamy do mety. Tomek zrobił nam psikusa i na końcu wydłużył sobie trasę płynąc Perełką. Tempo było dość szybkie, więc rozgrzani dotarliśmy do Chylic. Jeszcze ciepli wsiedliśmy do aut i odjechaliśmy, aby dalej cieszyć się tak pięknie rozpoczętym dniem.

 

Autor: Dorota Derlatka
Foto: Grześ

 

 

AZ-19 Jeziorka

Data: 28.01.2018 (niedziela) g. 10:00
Rzeka: Jeziorka (Millenium – Górki Szymona)
Dystans: ok. 8 km
Uczestnicy: Konrad, Dorota, Grzesio, Kamil, Kasia
Ilość kabin: 1 (Kamil)
Temperatura odczuwalna: -6,3

W ostatnią niedzielę stycznia wybieramy się na Jeziorkę. Trochę popadało, niebo pochmurne, wiatr nie daje się na szczęście we znaki.  Start w Głoskowie („Millenium”) przy moście. Płyniemy w piątkę – Dorota w nowym kajaku, ja na próbę w Grzesiowej „mydelniczce”, która jest jednak dla mnie stanowczo za wielka. Konrad robi zdjęcia, Grześ dowcipkuje z Kamila, Kamil próbuje swoich sił w kajaku. Po drodze spotykamy pana wędkarza i bobrze ślady na drzewach, a oprócz tego same meandry i kilka drzew ponad wodą, którym trzeba się ukłonić. Jest leniwie i my kolorowi na wodzie jesteśmy na pewno uroczą częścią krajobrazu, bo śnieg rozmarza i widać łachy brunatnej trawy. Pod koniec spływu Kamilowi przydarza się kabina, chyba żeby urozmaicić wycieczkę. Tylko Dorota widzi jednak tą sztuczkę i musimy się we trójkę wrócić kawałek, kiedy nie wypływają zbyt długo zza zakrętu. Na szczęście już blisko do mety i Kamil nie zamarzł.
Spływ był krótki i spokojny, ale niezmiernie dla mnie miły po całym tygodniu siedzenia za biurkiem.

Autor: Kasia Kol.
Foto: Konrad
Mapka: Kasia Kol.

AZ17 – Jeziorka

Data: 30 grudnia 2017r. g.9:00
Rzeka: Jeziorka (Górki Szymona – Chylice-Pólko)
Dystans: 5,2 km
Czas: 50 minut
Uczestnicy: Dorota, Agata N., Grzesio, Konrad
Ilość kabin: 0
Temperatura odczuwalna: -7,8 st.C

Spłynięcie brakującego odcinka Jeziorki Grzesio zaproponował na 30 grudnia. Spotkaliśmy się więc na mecie przy progu wodnym w Chylice-Pólko, gdzie przepakowaliśmy się na Berlingo i już całą 4-osobową ekipą pojechaliśmy do Górek Szymona, skąd zaplanowany był start. Po zrobieniu „słit-foci-z-rąsi” z totemem, zeszliśmy na wodę.
Pogoda dopisała, był mrozek, świeciło piękne słoneczko. Płynęło się bardzo przyjemnie. Odcinek może nie jest zbyt długi, ale płynie się przez piękne, malownicze tereny.
Pakowny autobus Grzesia ułatwił sprawny powrót bez zbędnego marznięcia.
Był to pięknie rozpoczęty dzień.
Polecam wszystkim! 🙂

Autor: Konrad
Foty: Konrad

AZ08 – Szybka Jeziorka

Data: 23 grudnia 2017,  g. 8:00
Rzeka, akwen: Jeziorka (Millenium – Górki Szymona lub wg googla „shimona hills”)
Dystans: 8,1 km
Uczestnicy: Star, Grześ, Konrad
Temperatura odczuwalna: -7,7 st.C

Było ich trzech
W każdym z nich inna krew
Ale jeden przyświecał im cel
Za godzin dwie załadować na dach
Kajaki i
Po karpia gnać…
Jeziorki łyk
I wiosłować wciąż w dal
Niecierpliwy w nich ciskał się duch
Grześ dostał w kość
Konrad zamoczył de
Coś działo się…
Poróżniła ich
Bo na środku konar tkwił
Zastawka ta
Lecz po lewej dało się
Jacek siłę tylko miał
Na jeden raz
A młodziakom mało tak
Zanieśli na górę znów
Kajaki swe
Żeby trochę lepszym być
Cwany Konrad Grześkowi
Nie zrobił zdjęć…
To już koniec był
Deszcz paskudny zaczął lać
Na Simon Hills
Lecz na szczęście toitoi stał
I tam miło skończył się
Nasz dzielny spływ.

Autor: Jacek Starzyński
PS
Na melodię „Autobiografii”, ale na upartego może być i „Jolka, Jolka”.