AZ-19 Jeziorka

Data: 28.01.2018 (niedziela) g. 10:00
Rzeka: Jeziorka (Millenium – Górki Szymona)
Dystans: ok. 8 km
Uczestnicy: Konrad, Dorota, Grzesio, Kamil, Kasia
Ilość kabin: 1 (Kamil)
Temperatura odczuwalna: -6,3

W ostatnią niedzielę stycznia wybieramy się na Jeziorkę. Trochę popadało, niebo pochmurne, wiatr nie daje się na szczęście we znaki.  Start w Głoskowie („Millenium”) przy moście. Płyniemy w piątkę – Dorota w nowym kajaku, ja na próbę w Grzesiowej „mydelniczce”, która jest jednak dla mnie stanowczo za wielka. Konrad robi zdjęcia, Grześ dowcipkuje z Kamila, Kamil próbuje swoich sił w kajaku. Po drodze spotykamy pana wędkarza i bobrze ślady na drzewach, a oprócz tego same meandry i kilka drzew ponad wodą, którym trzeba się ukłonić. Jest leniwie i my kolorowi na wodzie jesteśmy na pewno uroczą częścią krajobrazu, bo śnieg rozmarza i widać łachy brunatnej trawy. Pod koniec spływu Kamilowi przydarza się kabina, chyba żeby urozmaicić wycieczkę. Tylko Dorota widzi jednak tą sztuczkę i musimy się we trójkę wrócić kawałek, kiedy nie wypływają zbyt długo zza zakrętu. Na szczęście już blisko do mety i Kamil nie zamarzł.
Spływ był krótki i spokojny, ale niezmiernie dla mnie miły po całym tygodniu siedzenia za biurkiem.

Autor: Kasia Kol.
Foto: Konrad
Mapka: Kasia Kol.

AZ17 – Jeziorka

Data: 30 grudnia 2017r. g.9:00
Rzeka: Jeziorka (Górki Szymona – Chylice-Pólko)
Dystans: 5,2 km
Czas: 50 minut
Uczestnicy: Dorota, Agata N., Grzesio, Konrad
Ilość kabin: 0
Temperatura odczuwalna: -7,8 st.C

Spłynięcie brakującego odcinka Jeziorki Grzesio zaproponował na 30 grudnia. Spotkaliśmy się więc na mecie przy progu wodnym w Chylice-Pólko, gdzie przepakowaliśmy się na Berlingo i już całą 4-osobową ekipą pojechaliśmy do Górek Szymona, skąd zaplanowany był start. Po zrobieniu „słit-foci-z-rąsi” z totemem, zeszliśmy na wodę.
Pogoda dopisała, był mrozek, świeciło piękne słoneczko. Płynęło się bardzo przyjemnie. Odcinek może nie jest zbyt długi, ale płynie się przez piękne, malownicze tereny.
Pakowny autobus Grzesia ułatwił sprawny powrót bez zbędnego marznięcia.
Był to pięknie rozpoczęty dzień.
Polecam wszystkim! 🙂

Autor: Konrad
Foty: Konrad

AZ08 – Szybka Jeziorka

Data: 23 grudnia 2017,  g. 8:00
Rzeka, akwen: Jeziorka (Millenium – Górki Szymona lub wg googla „shimona hills”)
Dystans: 8,1 km
Uczestnicy: Star, Grześ, Konrad
Temperatura odczuwalna: -7,7 st.C

Było ich trzech
W każdym z nich inna krew
Ale jeden przyświecał im cel
Za godzin dwie załadować na dach
Kajaki i
Po karpia gnać…
Jeziorki łyk
I wiosłować wciąż w dal
Niecierpliwy w nich ciskał się duch
Grześ dostał w kość
Konrad zamoczył de
Coś działo się…
Poróżniła ich
Bo na środku konar tkwił
Zastawka ta
Lecz po lewej dało się
Jacek siłę tylko miał
Na jeden raz
A młodziakom mało tak
Zanieśli na górę znów
Kajaki swe
Żeby trochę lepszym być
Cwany Konrad Grześkowi
Nie zrobił zdjęć…
To już koniec był
Deszcz paskudny zaczął lać
Na Simon Hills
Lecz na szczęście toitoi stał
I tam miło skończył się
Nasz dzielny spływ.

Autor: Jacek Starzyński
PS
Na melodię „Autobiografii”, ale na upartego może być i „Jolka, Jolka”.

AZ05 – Jeziorka 26.11.17

Data: 26 Listopada 2017,  g. 9:00

Rzeka, akwen: Jeziorka Piaseczno→ Konstancin Jeziorna

Dystans: 7,92 km

Uczestnicy: Jacek S, Dorotka, Szop, Broda, Ewa, Magda, Grzesio, Grzegorz Pazio, Michał Pazio

Temperatura odczuwalna: -4,8

Punkty Akcji Zima:

Relacja z AZ05

Spływ Jeziorką rozpoczął się od wczesnoporannego jak na Niedzielę (9:00) spotkania u zbiegu ulic Starochylickiej i Czesława Miłosza.

Po sprawnym rozładunku i przebraniu się kierowcy zabrali furmanki w zamiarze zwiezienia ich na linie mety, reszta zaś raczyła się wzajemnie rozmową (tóż po akcji ratowniczej z udziałem Grzegorz/auta/błota) rzecz jasna w oczekiwaniu na ich powrót.

Na wodę zeszliśmy o godzinie 10, Jacek prowadził, stawkę zamknął Dropsik, co poniektórzy rozpoczęli spływ od zwiedzania pobliskich krzaków ale wytykać palcami nie zamierzam. Trasa raczej spokojna, bez większych przygód czy przeszkód, te raczej sporadycznie rozrzucone nie stawiały większych problemów przy ich omijaniu. Przy okazji mieliśmy możliwość zobaczyć od strony ogródka niejedną posiadłość, jak wiadomo, bogatych przedmieściach stolicy.

Wycieczka mimo niewielkiego dystansu bardzo udana, bez deszczu 🙂 pełna uśmiechu.

Do celu dotarliśmy po półtora godzinnym wiosłowaniu.

To był udany Niedzielny spacer 🙂

AZ05 Jeziorka

AZ02 – Jeziorka

Co: Jeziorka, Łoś → Górki Szymona
DATA: 18.11.2017
Temperatura odczuwalna: -3.0
Skład: Ogór, Magda, Szymon, Konrad, Mateusz

Punkt 08 na plac HOWu wjeżdża Konrad swoim wspaniałym kajakowozem. W minut 10 ładujemy szpej i ruszamy po Magdę. O 09 spotykamy się z Ogórem i Szymonem w Górkach Szymona. Tam przepak do jednego samochodu i hajdana na start do Łośa.

Jest 0930, na starcie wita nas słonce i miłe, chłodne powietrze. Ładujemy się do kajaków i ruszamy. Na trasie jest kilka zwałek, jedna duża tak, że musimy ją obejść.

Czas szybko mija, w miarowym tempie uderzania wiosłem o wodę. Około 1205 dopływamy na półmetek, tam zjadamy skrzętnie przygotowane maszkiety. Z dalszą trasą nie zwlekamy zbyt długo, dlatego że niska temperatura na brzegu wydaje się dotkliwsza niż w kajaku.

Około 1350 dopływamy do Górek Szymona, gdzie pijemy łyków kilka ciepłej herbaty i kończymy spływ 🙂

Kilka uwag, które przychodzą mi na myśl po tym spływie to:
– wziąć ze sobą drugą czapkę na wypadek, gdyby ta pierwsza zamokła
– zabrać przysmaki, które nie będą twarde jak kości
– zapisywać się w arkuszu na spływy w ramach AZ


Mateusz L.