AZ-30 Jeziorka

Data: 4.02.2018 (niedziela)
Rzeka: Jeziorka (Górki Szymona – Most ul. Dworska Chyliczki)
Dystans: ok. 9,21 km
Uczestnicy:  Ola G., Maciek, Grześ
Ilość kabin: 0
Temperatura odczuwalna: -6,6

 

Jeziorka ech Jeziorka 🙂

Rzeka która w tym roku była chyba najczęstszą pozycją w AZ.

To kolejny spływ tym razem w towarzystwie Olgi i Macieja którzy jeszcze nie mieli okazji jej płynąć.

Zaczęliśmy na Górkach Szymona miejsce dobrze znane i przy okazji z dobrym dojazdem.

Zostawiliśmy sprzęt i Olgę, przebraliśmy się i pojechaliśmy na metę zostawić auto.

Wróciliśmy na start taksówką bo tym razem mieliśmy tylko jeden samochód.

Po chwili przygotowań ruszyliśmy w rejs.

Wysoki stan wody od razu dał się zauważyć a z odwoju, który znajduje się chwilę powyżej miejsca naszego wodowania.

Wypływająca z niego piana wiła się razem z rzeką jeszcze przez długi czas naszego spływu.

Odcinek 9,2km z dwoma przenoskami spłynęliśmy w niespełna dwie godziny.

Mimo słabej pogody dopisywały nam dobre nastroje.

Po dotarciu do celu i przebierankach oraz spakowaniu sprzętu, pozostał nam już tylko powrót do domu i wspólne dzielenie się uwagami na temat spływu.

 

Autor : Grzesio

Galeria : Grzesio

AZ-31 Bystrze

Data: 18.03.2018 (niedziela)
Rzeka: Świder (Most Kolejowy)
Dystans: ok. 1,48 km
Uczestnicy: Grzesio, Tomek O.
Ilość kabin: 0
Temperatura odczuwalna: -17,1

Przyjechaliśmy z Tomkiem, Dorotą oraz Mateuszem aby trochę posprzątać w jednej z bystrzowych cofek.

Dzień był bardzo słoneczny i mroźny.

Po ciężkiej pracy trzeba było sprawdzić czy udało się osiągnąć założony cel.

Poniżej kilka fotek z tego dnia na wodzie na którą zeszliśmy we dwóch z Tomaszem.

 

 

Autor: Grzesio

Galeria:  Grzesio

AZ-29 Wisła

Data: 18.02.2018 (niedziela)
Rzeka: Wisła (HOW- Most Siekierkowski- HOW)
Dystans: ok. 10,8 km
Uczestnicy: Grzesio, Wtopa, Kasia K.
Ilość kabin: 0
Temperatura odczuwalna: -4,2

 

Co tu dużo pisać.

Piękny słoneczny dzień, niedzielny poranek ja i dwie super laski nie bojące się zimna i mokrej wody.

Zabraliśmy łódki i zwodowaliśmy się w porcie Czerniakowskim.

Dziewczyny śmigały jak nakręcone, starałem się dotrzymać im tempa 🙂

Trasa dobrze nam wszystkim znana nie za długa taka w sam raz.

Niestety w drodze powrotnej wiał silny wiatr (nie polecam pływania w takich warunkach bez rękawic/łapawic),

utrudniający płynięcie i mocno wychładzający ciało.

Mimo trudności bez szwanku dotarliśmy do celu z uśmiechami na twarzach.

Bardzo udany niedzielny poranek..

 

Autor: Grześ

Galeria : Grześ